Pierwszy raz od czasów „kurdupla” byłem w Zamościu. Polecam każdemu stare miasto i pyszne szarlotki w restauracji Muzealnej.
Witając jednocześnie wiosnę i sezon zdjęciowy zapraszam do obejrzenia zdjęć z sesji narzeczeńskiej Olki i Piotrka, którzy pierwsze tego roku promienie słońca łapali na zamojskiej starówce.











Jednocześnie dziękuję Jarkowi za pożyczenie szerokokątnego obiektywu, Ewelinie za pomoc w sesji, a Oli za wycieczkę po Zamościu ;-)
komentarze: